Na górskich halach Węgierskiej Górki

Górskie tereny to nasze ulubione miejsca w naszym kraju. Nie tak dawno opowiadaliśmy Wam o małej bieszczadzkiej wiosce – Wołkowyi [szczegóły tu: http://413dokatowic.pl/wolkowyja-miejsce-godne-uwagi-4/]. Dzisiaj pragniemy Was zabrać w inną część Polski i opowiedzieć Wam o pewnej śląskiej miejscowości.
Węgierska Górka położona jest w dolinie Soły, oddzielającej Beskid Śląski od Beskidu Żywieckiego. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej rozwinięty turystycznie i pod względem bazy noclegowej niż Beskid Żywiecki. Być może właśnie dlatego warto jest wybrać się na szlaki tego drugiego, aby podziwiać faunę i florę lasów pokrywających szczyty.

Dobrą bazą noclegową i wypadową na beskidzkie szlaki bez wątpienia jest Węgierska Górka [szczegóły tu: meteor-turystyka.pl/noclegi,wegierska-gorka,0.html]. To z niej można wyruszyć na ciekawą całodzienną wycieczkę szlakiem czterech hal i położonych tam schronisk. Główny czerwony szlak beskidzki w Węgierskiej Górce przekracza granicę pomiędzy Beskidem Śląskim a Żywieckim. Wyruszając nim w stronę Beskidu Żywieckiego, można wędrować, podziwiając beskidzkie lasy w kierunku Hali Słowianka. Tam zmęczony turysta może chwilę odpocząć w Górskiej Stacji Turystycznej, aby po szybkiej regeneracji sił ruszyć dalej w kierunku kolejnej z górskich hal, leżących w pobliżu Węgierskiej Górki. Do wyboru ma dwie trasy. Może podążać czerwonym szlakiem zboczem Romanki na Halę Rysianka lub też pokusić się o zdobycie szczytu Romanka o wysokości 1366 metrów nad poziomem morza [szczegóły tu: https://mapa-turystyczna.pl/node/romanka]. Wówczas, aby dotrzeć na Halę będzie potrzebna większa mobilizacja, gdyż do wykonania będzie strome podejście szlakiem niebieskim i zejście szlakiem żółtym. Po wykonaniu tego odcinka trasy na turystę będą czekały otwarte drzwi schroniska na Rysiance, a dodatkowo widoki górskich szczytów i myśl, że od tego momentu wszystko stanie się łatwiejsze, bo przed wędrowcem nie będzie już stromych podejść.

Udając się w okolice Rysianki, na szlaku można spotkać w niektórych porach roku niedźwiedzia brunatnego. Stamtąd płaską ścieżką wijącą się poprzez beskidzki las w krótkim czasie docieramy na trzecią z hal, a mianowicie na Halę Lipowską, na której także dostrzegamy niewielkie schronisko. Po krótkiej przerwie, kontynuując wędrówkę zielonym szlakiem, można wędrować spokojnym krokiem na ostatnią z hal, a mianowicie Halę Boraczą, gdzie naszym oczom ukazuje się nic innego, jak kolejne schronisko i panorama Beskidów i beskidzkich lasów. Tu warto odpocząć przed ostatnim etapem wędrówki. Kiedy powrócą chęci i siły, wyruszyć można niebieskim szlakiem na ostatni etap wędrówki, wiodącej przez szczyt Prusowa do Węgierskiej Górki. Na Prusowie warto zakosztować rosnących tam borówek, jak również pięknych panoram roztaczających się w kierunku Kotliny Żywieckiej i Beskidu Śląskiego. Niebieski szlak z Prusowa prowadzi prosto do Węgierskiej Górki, gdzie czeka miejsce noclegowe i odpoczynek po długim spacerze beskidzkimi szlakami.

3 przemyślenia nt. „Na górskich halach Węgierskiej Górki

Odpowiedz na „KRIssAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>